strony bloga

1 stycznia 2026

Podsumowanie 2025

Rok się zakończył więc podsumuję sobie wszystkie dobre rzeczy, które przez 12 miesięcy się zdarzyły.

Zakupiłam 2 rowery elektryczne, które ułatwiają życie mnie, córce, a przede wszystkim synowi, który pokonuje codziennie blisko 20 km na rowerze na trasie dom szkoła. 

Odebrałam w tym roku dwie ostatnie dawki Zomety i poddałam się usunięciu portu dożylnego, co zakończyło kolejny etap zdrowienia po raku.

Zakończyłam kolejną trudną próbę odnalezienia się na rynku do pracy. Chociaż świetlica okazała się za trudna, to jednak warto było zdobyć nowe umiejętności i wiedzę, a przede wszystkim dowiedzieć się czegoś nowego o sobie samej uświadamiając sobie, że nowa ja nie jest mną sprzed raka.

Cały rok odkrywałam swoją nową porakową siebie i uczyłam się na nowo myśleć i żyć. To był rok wielu refleksji, wielu frustracji, walki ze sobą i zawierania ze sobą pokoju. Kolejny rok zdrowienia po raku i poznawania siebie.

Kupiłam sobie garnek do pieczenia chleba i inne akcesoria i korzystając z przydługawego zwolnienia lekaeskiego i bycia w domu, nauczyłam się i  zaczęłam systematycznie piec chleb na zakwasie, co dało mi wiele satysfakcji.

Młody uratował życie swojej byłej klasowej koleżance, która wzięła garść tabletek..

Młody zmienił szkołę na alternatywną i jest bardzo zadowolony.

Najstarsza odbyła półroczny staż w "zieleni", dzięki czemu zdobyła wiele nowego doświadzcenia i dodała kolejny punkt do cv.

Najstarsza otrzymała diagnozę (Zespół Turnera), która wreszcie wyjaśniła a zarazem usprawiedliwiła większość jej problemów zdrowotnych. W raz z diagnozą pojawiły się też wytyczne co do tego, jak dbać o zdrowie, jakie kontrole systematycznie przechodzić, by uniknąć lub zminimalizować ryzyko albo przynajmniej na czas wykryć kolejne poważne problemy zdrowotne związane z tą chorobą genetyczną. 

Adoptowaliśmy 3 kury i udało nam się wykurować naszą kurkę Riko.

wrzosowisko


Rok 2025 turystycznie

Odbyłam też całkiem sporo wycieczek po kraju, bo bliższej o daleszej okolicy. Czasem sama, czasem w towarzystwie najbliższych. Wypunktuję je tutaj:

1. W towarzystwie Syna zwiedziłam niedokończony hotel w parku Vrijbroekpark w Mechelen.

2. Jak co roku byliśmy też latem na plaży w Ostendzie, by się poopalać i popływać.

3. Obejrzeliśmy wystawę wśród żonkili w sąsiedniej gminie.

4. Kilka razy owiedziliśmy Antwerpię, spacerując po parkach, pijąc drinki i kawę w fajnych kawiarniach i barach, zwiedzając muzeum MAS.

5. Kilka razy odwiedzałam Brukselę turystycznie. Z Synem zwiedziłam muzeum w ratuszu i Muzeum Kanalizacji, z córką obejrzałam ponownie Muzeum Historii Naturalnej, sama zwiedziłam podziemne muzeum Pałacu Coudenberg i Muzem Instrumentów.

6. W towarzystwie syna zwiedziłam muzeum miejskie w Dendermonde i obfotografowałam parki.

7. Wiosną byliśmy we we czwórkę w Ogrodzie Japońskim w Hasselt.

8. Wraz z dziećmi wybrałam się też na zorganizowany siedmiokilometrowy marsz w naszej gminie, podczas którego obejrzeliśmy dwa piękne zamki, które nie są zwyczajnie dostępne do zwiedzania.

9. Z córką wybrałam się do walonii do Lessen gdzie zwiedziłyśmy ogromne i fascynujące muzeum szpitalne Hospital Notre Dame a la Rose.

10. Sama odwiedziłam ponownie Gandawę, gdzie wybrałam się do dwóch muzeów: Muzeum Uniwersyteckiego GUM oraz muzeum opactwa.

11. Odwiedzilam też byłą sąsiadkę w Charleroi przy okazji zwiedzając to ponure miasteczko.

12. W maju z okazji moich urodzin wybrałam się z dziećmi do De Panne, gdzie jeden dzień spędziliśmy w parku rozrywki Plopsaland, a drugi na plaży.

13. Na początku lata wybrałam się na krótką przejażdżę starą ciuchcią parową w Baasrode wracając myślami do czasów dzieciństwa.

14. W towarzystwie syna wybrałam się na naszych rowerach elektrycznych do Ogrodu Botanicznego w Meise.

15. Wraz z córką wybrałam sie w tym roku na regaty wannowe do Dinant, gdzie poza tym odbyłyśmy też krótki marsz po górkach dinanckich.

16. Pod koniec lata pojechałam w towarzystwie dzieci do belgijsko-holenderskiego Parku Kalmhoutse Heide, gdzie przemaszerowaliśmy ok 9km i podziwialiśmy wrzosy.

17. Byłam też z córką w Brugii na imprzeie kulturalnej, gdzie obserwowałyśmy linoskoczka maszerującego nad dachami po linie, potem wielkiego mechaniczneo pająka, w wcześniej zwiedziłyśmy jedno z miejskich muzeów.

18. Owiedziliśmy też ponownie Pairi Daiza, najpiękniejsze zoo w Europie.

19. Dwa dni spędziłam też z dziećmi w okolicach Rochefort, gdzie jeden dzień poszliśmy na safari w Domaine des Grottes de Han, a drugiego dnia maszerowaliśmy po okolicznych górkach.

20. Z córką byłam na koncercie szantowym w Antwerpii, a innym razem rodzinnie poszliśmy na koncert Kultu do Brukseli.

21. Poza tym odbyłam wiele marszów po okolicy z Małżonkiem, z dziećmi i sama. Trochę też rowerowałam za każdym razem coś ładnego odkrywając.


Rok 2025 czytelniczo

Na początku roku czytanie szło mi opornie, ale powoli coś tam od czasu do czasu kartkowałam. W czasie letnim udało mi się kilka tytułów przeczytać. Późną jesienią nagle powróciła radość i chęć czytania, więc trochę poprawiłam swoje statystki czytelnicze. Więcej udało mi się przeczytać po niderlandzku niż po polsku, choć mam spore zapasy książkowe w ojczystym.


większa część tegorocznych lektur


Po niderlandzku

  1. Beter worden is niet voor watjes
  2. Dasha Kiper - Als het elke dag zondag is
  3. Inge Verbrugen - Noodkreet
  4. Arnold Van De Laar - Onder het mes
  5. David Walton - De plaag
  6. Franck Thilliez - Zwanenzang
  7. Jo Claes - Een tragisch verhaal
  8. Fleur Pierets - Julian (e-book)
  9. Lore T. en Frauke Joossen - Sterke meisjes huilen niet
  10. Suzanne Vermeer - Zomertijd
  11. Helen Vreeswijk - Ontvoerd
  12. Oliver Sacks - Musicofilia. Verhalen over muziek en het brein
  13. Philipp Vandenberg - Het graf van Campo Santo
  14. Martin Pistorius - Ghost boy


Po polsku
  1.  Ryszard Kapuściński - Imperium
  2. Zespół Turnera. Głosy i doświadczenia.
  3. Konrad Malec - Myśliwce. Życie ptaków drapieżnych
  4. Lars Chittka - Pszczoły. Krótki lot w głąb niezwykłych umysłów
  5. Leah Hazard - Macica. Opowieść o naszym pierwszym domu
  6. Grażyna Plebanek - Bruksela
  7. Tulia Topa - Jak rozbiłam szkło (e-book)
  8. Lars Berge - Dobry wilk
  9. Stephen Seager - Psychopaci
  10. Babilon. Kryminalna historia kościoła



1 komentarz:

✍️ Skomentuj, jeśli masz ochotę, ale pamiętaj, że ten blog to moje miejsce w sieci, mój pamiętnik o moim życiu i zbiór prywatnych reflekcji na tematy różne i że ja tu ustalam zasady. Jeśli nie podoba ci się to, co tu widzisz, idź lepiej dalej...